• Wpisów: 102
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 27 dni temu, 13:10
  • Licznik odwiedzin: 21 243 / 807 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
luci
 
Świetnie znam Ulma od tej strony (często widuję go bez peruki), ale przypuszczam, że jestem w tym odosobniona :D

u2.jpg

u1.jpg

upior.jpg

u3.jpg
  • awatar villemoart: wiem że się powtórzę, ale ja tego Twojegio Ulma uwielbiam. Bez włosów czy z włosami jest BOSKI! A ty jeszcze potrafisz go tak obfocić że jest prawie jak żywy :)
  • awatar Deleteme: o rany, pierwszy raz go widzę (aż wstyd) i jestem zachwycona - wow, po prostu WOW
  • awatar Only NM: Krętacz z niego jak się patrzy, bez wiga wygląda 2x bardziej podstępnie niż z nim.
Pokaż wszystkie (11) ›
 

luci
 
Mała, naiwna Stina nie ma pojęcia, że zombiaki nie jadają ciastek...

zombiaczek.jpg
  • awatar ulsioo♥: zapraszam :D
  • awatar Justyna K. Piechota: Genialne Xd <3
  • awatar Mmimoza: Ale Stina ma ładną sukienkę... (no, przynajmniej górę sukienki) A poza tym podoba mi się ta zrezygnowana mina młodego na ostatnim zdjęciu :)
Pokaż wszystkie (22) ›
 

luci
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

luci
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

luci
 
Moja, jeśli nie ulubiona, to przynajmniej pierwsza pod wieloma względami lalka ma nowy makijaż i nowy strój :) Lubię odnawiać lalki gruntownie. Kupiłam jej nawet nową perukę. Niestety jest za duża (a może raczej ma za dużo włosów), więc zostajemy przy starej, wylniałej i przerzedzonej, która przynajmniej daje mi przyjemne poczucie realizmu w sprawie, w której tak mi o realizm trudno - gęstości lalkowych włosów. Większość peruk, nawet tych małych z nazwy, ma włosy przewidziane na większe czaszki :(

Wiem, że jestem bardzo konserwatywna w kwestii makijażu Stiny. Być może nawet ciężko poznać, że to nowy. Zapewniam, że jest lepszy :D Co prawda lalka z miejsca mi upadła i zrobił się odprysk, ale pomińmy to milczeniem...

s4.jpg


s5.jpg


s9.jpg


Obawiałam się, że oczy są może zbyt podkrążone, ale w lepszym świetle efekt koali całkiem znika, i dobrze. Cieszę się, że przy pomocy różnego oświetlenia będę mogła manipulować jej wyglądem :)

st1.JPG


st2.JPG


st3.JPG


st4.JPG


I jeszcze dwa zdjęcia w nocnym świetle :)

s1.JPG


s5.JPG


Uwielbiam tą lalkę. Musiałam to napisać >:D
  • awatar Adelajde21: Nic dziwnego że ją uwielbiasz, jest cudna!Bardzo ją lubię, a to że jest rudzielcem lubię w niej najbardziej!Setny raz to napiszę, ale Twoje zdjęcia i stylizacje są u mnie na 1 miejscu!
  • awatar Agiss.: 2 ostatnie zdjęcia są mistrzowskie :) mają to co najważniejsze czyli klimat ^^
  • awatar Manhamana: Ostatnie zdjęcia GENIALNE i strój świetny!
Pokaż wszystkie (33) ›
 

luci
 
Doszłam do ściany. Ściana polega na tym, że rozwijanie kolekcji w głąb wyeliminowało we mnie chęć powiększania jej liczebnie. Może dlatego, że mam już o dużo lalek, może dlatego, że nie mam czasu dla wszystkich i może dlatego, że zamiast tysiąca kochanek, woli się jedną, za to taką, która umie opowiedzieć tysiąc jeden baśni;).

Do wielu rzeczy w życiu doszłam drogą przesady. Do obecnej kondycji mojego lalkowego ducha również ;) Całe życie ćwiczyłam równowagę. I oczywiście nawet w tym przesadzałam. Uprawiałam kompletną lalkową rozpustę, posuniętą do wszelkich granic konsumpcji i braku odpowiedzialności. A kiedy sięgnęłam dna (albo, jak kto woli, pułapu) w którym moja kolekcja fashion dolls dawno przekroczyła tysiąc sztuk miniaturowych kobietek, z których pamiętałam twarze nielicznych, i które sypały mi się na głowę z każdej szafy, wtedy napatoczyły się dollfy. Przyniosły otrzeźwienie. Głębia jednych szklanych oczu potrafiła przykuć moje oczy na tyle, że z rzadka myślałam o innych szklanych oczach. Wprawdzie szklane oczy moich lalek wypatrywały innych szklanych oczu i był to powód pojawiania się kolejnych żywicznych istot w moim domu. Ale od pewnego czasu moje lalki przestały się rozglądać. Zaczęły za to wyprawiać się rzeczy, które pochłaniają mnie na tyle, że wypatrywanie modeli i skupowanie moldów ze względu na ich urodę okazało się być naprawdę bladą podnietą. I oczywiście przeczuwam już na horyzoncie nową przesadę, w którą niezawodnie popadnę. To pewne.

Wyczuwam w sobie jakąś naprawdę niepohamowaną niechęć nie tylko do pomnażania kolekcji, ale w ogóle do posiadania tak dużo, jak posiadam. Denerwuje mnie to, że Dollshe od roku nie wysyła mi Orijeana. Z jednej strony jest to dlatego, że tęskno mi do dawno zaplanowanej lalki, ale w gruncie rzeczy wiem, że chodzi o to, że z każdym dniem jestem coraz bardziej zamknięta na jakąkolwiek nową lalkę w mojej kolekcji. Jeżeli pan z dollshe się nie pospieszy, może nie zdążyć ;) Nie pomieszczę. Nie to, że nie zdołam. Czas na wystylizowanie nowej lalki znajdę zawsze. Po prostu nie będę chciała. Ilość nie idzie w parze z wyjątkowością, a pięć tysięcy róż nie tylko nie jest lepsza od jednej, ale wręcz potrafi sprawić, że człowiek czuje się okrutnie oszukany ;>
  • awatar Aniarozella: Świetnie rozumiem Twój stan ducha. Wprawdzie nie doszłam do taka rekordowej liczby fashion dolls, ale do takiej, ktora zaczeła mnie przytłaczać.To samo z dollfami. Dokonałam tzw "czystki". Jestem spokojniejsza i spogladam na swoje lalki z przyjemnościa, nie z przerażeniem. Zostawilam te, na ktore co dnia patrzę i za kazdym razem cieszą mnie. Niestety bywa i tak, ze spokoj zostaje zakłocony jak ostatnio przybyciem Linlan :)
  • awatar Justyna K. Piechota: Ja to bym niemiała tylu lal gdzie trzymać nawet, już moja 16 (wliczajac hujoo i latajace łby) ledwo mieszczę w gablotce
  • awatar Adelajde21: Moment, jak to nie wysyłają ci od roku lalki?????
Pokaż wszystkie (22) ›
 

luci
 
Obawy rozwiane - utrata twarzy mu nie grozi :) Jak długo bym nie malowała i czego bym nie próbowała, każdorazowo dochodzę do wniosku, że jest tyko jeden rozkład elementów makijażu, w którym ten mold wygląda korzystnie ;)

Kyle to taki model praktycznie pozbawiony rysów twarzy. Nie mówię o rzeczach ewidentnych, takich jak dość charakterystyczny nos, kości policzkowe itd, tylko innych, dyskretniejszych rzeźbieniach, które nadają lalce rys trójwymiarowości. Tego ten mold nie ma i trzeba to pozorować makijażem. Jakkolwiek bym nie narzekała na materiał lalki, prawda jest taka, że wyjątkowo lubię Ulma, jego nos, wypukłe usta i to, co ciemność wyczynia na jego twarzy. Od czasu jak wzięłam do ręki soomowe ciało męskie, wiem też, że Ulm ukształtował moje wyobrażenia o właściwych proporcjach lalki męskiej. Nic niższego i mniej smukłego w ogóle nie wchodzi w grę :)

I jeszcze. Peruka. Wreszcie znalazłam perukę, która na niego pasuje i mogę się pozbyć koszmarnego selfmada w którym ganiał dotąd:D Dobra, nawijam o jakiś strasznych duperelach, ale co tam :) to jest peruka z leeke  strasznie podoba mi się to, jak wielokolorowo odbija światło (ma nawet jakieś takie niebieskie przebłyski). Tylko chyba muszę ja trochę podstrzyc? Jak myślicie? Nie ufam swojemu oku do męskich fryzur ;/

u.JPG


u1.JPG


u2.JPG


u3.JPG


u4.JPG


u5.JPG


u6.JPG


u7.JPG


u8.JPG


u61.jpg


u9.JPG


Co do samego makijażu, to niestety wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że będę go musiała zrobić jeszcze raz. Bo po pierwsze robiłam go nocą i w związku z tym koszmarnie nałożyłam róż :| A po drugie pomalowałam usta w tak nudnej manierze, ze sama w to nie wierzę ;) Choć to chyba dlatego, ze nie ma na nich żadnych rzeźbień, które mogłabym podkreślić? Po trzecie to pragnę chyba odmiany... Tylko jak tu odmienić lalka, który nie podoba mi się w żadnym innym wariancie, niż ten do którego przywykłam?

ulm1.JPG


ulm2.JPG
  • awatar Adelajde21: Zdecydowanie bardziej podobał mi się w poprzedniej wersji, tu na kilku zdjęciach wygląda jak kobieta.
  • awatar Aniarozella: Uwielbiam tego gościa, pięknie go stylizujesz, jak wszystkie swoje lalki :)
  • awatar Stara Panna: Musze się zgodzić z Adelajde21, on naprawdę teraz wygląda bardziej na kobietę niż upiora....:( I chociaż wiem,że Ci się peruka podoba to ja wolę go w Twoim selfmadzie.;) Echhhh te przyzwyczajenia...;)
Pokaż wszystkie (17) ›
 

luci
 
Zajęłam się wreszcie głową Elke, na która nigdy nie miałam czasu, a która czekała na to od dawna. Marzyła mi się głowa belli Auden, ale nie otwartooka, ani nie śpiąca, coś pośrodku. Kupiłam więc głowę z zamkniętymi oczami i zmodowałam, czego efekt widać na zdjęciach poniżej. Makijaż wyszedł mi tak żywy, że będę musiała uszyć nowy strój, który nie będzie soczystości tego makijażu przygaszał. Tylko nie mam rzęs, żeby jej przykleić. Zastanawiam się jaki kolor by pasował? Zwykle rzęsy jakoś zupełnie mi tu nie pasują ;) Może coś mi doradzicie? :)

elk.JPG


elk2 (2).JPG


elk3.JPG


elk4.JPG


elk6.JPG
  • awatar DollyPop: Stawiam na białe albo złote! Kurczę... Wbiłaś mnie w fotel tą stylizacją :D *________*
  • awatar Hikari: A zdarzają się rzęsy z pawich piór?
  • awatar msd: bardzo odważny, wręcz eksperymentalny makijaż, podoba mi się zaskakujące zestawienie cieni na powiekach, ja bym ją zostawiła bez rzęs, ewentualnie wstawiała parę długich i pojedynczych, a największą radość sprawiłaś mi piegami :)
Pokaż wszystkie (24) ›
 

luci
 
Na resztkach cleara maluję lalki. Makijaż Luc, jeszcze z możliwością poprawek. Więc jeśli ktoś widzi jakieś rażące błędy i wypaczenia, niech powie mi teraz lub zamilknie na zawsze ;)

luc.jpg


lucille.jpg


lucille1.jpg
Pokaż wszystkie (13) ›
 

luci
 
No i jest Gato :D
Artysta wciąż niepiśmienny. Uczyć się nie lubi. Pracować też nie lubi. Za to wyglądać lubi. Pozować lubi. Dostał liścik. Jest bardzo dumny. Kto wysłał, ten wie, od kogo liścik <3 Gato nie wszystko rozumie. Niektórych słów wcale nie zna. Tym bardziej treść korespondencji dała mu do myślenia. Więc myśli zażarcie; miejscami boli go głowa od tego myślenia; boli go też serce, żeby było romantyczniej. Oczami wyobraźni widzi siebie pędzącego przez umajone ogrody ku tej z ukochanych, tej jedynej, tej która właśnie wysunęła się na czoło jego pojemnego serca. Ale w okół mróz, szaro, ciemno, ponuro, drogi nieprzejezdne i pełno zbójców na drodze. Gato tęskni do wiosny...

g1.JPG


g11.JPG


g12.JPG


g13.JPG


g14.JPG


g15.JPG


g16.JPG


g17.JPG


g18.JPG


g19.JPG


g2.JPG


g21.JPG
  • awatar Adelajde21: Świetna sesja, jeśli spotkamy się kiedyś na meecie kto wie może gato zakocha się w którejś z moich panien :)
  • awatar luci_fair: @Adelajde21: To jest więcej niż pewne :D
  • awatar alienacja: Od pierwszego zdjęcia zaczęłam się uśmiechać, tak skończyłam na ostatnim. Jakby było ich więcej, to pewnie mogłabym tak powolutku przewijać dalej :D A co do ukochanych, to ja cały czas mam nadzieję, że on jednak spotka jeszcze Lucille, nawet jakby znów miało się co nie skończyć jakoś szczególnie dobrze. Gato byłby zadowolony :) Jest taki elegancki, chociaż zdaje się smutny czasem, a czasem faktycznie zamyślony :D I nie dziwię mu się, że nie ma ochoty pracować. Komu by się chciało w taką pogodę ;) Co jest tłumaczeniem uniwersalnym i równie dobrym na każdą inną okazję w sumie :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.